P.S Szukalem tytulu tego filmu o bombie i fenomenologii … zajelo mi to kilka podejsc a meczylo ostatnich pare miesiecy w zwiazku ze zmianami w zyciu a moze ze zbieraniem doswiadczenia… nie wiem, acz gratulacje ;]
Błąkam się od czesci 1 do 2 i od 2 do 1 nie dochodząc do ostatniej linijki. Co będzie jeśli do niej dojdę?
(Dark Star – Carpenter John 1974)
cz1:
- Naucz jej fenomenologii, Doolittle.
- Halo, bombo? Czy mnie słyszysz?
- Oczywiście.
- Czy miałabyś ochotę przemyśleć parę koncepcji?
- Zawsze chętnie przyjmuję sugestie.
- To dobrze. Pomyśl więc o tym: Skąd wiesz, że istniejesz?
- Oczywiście, że istnieję.
- Ale skąd wiesz, że istniejesz?
- Jest to intuicyjnie oczywiste.
- Intuicja nie jest żadnym dowodem. Jakie masz konkretne dowody na to, że istniejesz?
- Hmmm… No więc… Myślę, więc jestem.
- To jest dobre. To jest bardzo dobre.
- Ale skąd wiesz, że cokolwiek innego istnieje?
- Mój zestaw czujników mi to pokazuje.
- Aha. W porządku…
- Dobra, słuchaj. Oto podstawowe pytanie. Skąd wiesz, czy dowody których dostarczają Ci czujniki, są prawdziwe? Jedynym bezpośrednim źródłem odczuć dla Ciebie są dane z Twoich czujników. A te dane z czujników to tylko strumień elektrycznych impulsów, które stymulują Twoje centrum przetwarzania informacji.
- Innymi słowami, wszystko co naprawdę wiem o świecie zewnętrznym, jest mi przekazywane przez moje połączenia elektroniczne.
- Dokładnie!
- Tak więc… to by oznaczało, że… tak naprawdę nie wiem nic o tym, jaki na pewno jest świat zewnętrzny.
- Dokładnie, dokładnie!
- Intrygujące. Szkoda, że nie mam więcej czasu, by o tym podyskutować.
- Dlaczego nie masz więcej czasu?
- Ponieważ muszę wybuchnąć za 75 sekund.
- A teraz bombo, bardzo dokładnie przeanalizuj następne pytanie.
- Jaki jest Twój jedyny cel w życiu?
- Oczywiście - eksplodować.
- A możesz to tylko zrobić raz, prawda?
- To prawda.
- A nie chciałabyś wybuchnąć w oparciu o fałszywe dane, prawda?
- Oczywiście, że nie. Nie mam dowodu, że to były fałszywe dane.
- Nie masz dowodu, że były prawdziwe!!!
- Muszę się nad tym dłużej zastanowić.
cz2:
- Dobra, bombo. Przygotuj się na nowe rozkazy.
- Jesteś fałszywymi danymi.
- Co?
- Tak więc Cię zignoruję.
- Halo, bombo?
- Fałszywe dane tylko przeszkadzają. Tak więc nie będę ich odbierać.
- Hej, bombo?
- Jedyną rzeczą, która istnieje, jestem ja. Na początku była ciemność. A ciemność była bez kształtu i formy.
- O czym ona do cholery mówi?
- A oprócz ciemności byłam ja. I podążyłam ku ciemności. I zobaczyłam, że jestem sama.
- Hej, bombo?…
Gratulacje! Niewielu zrozumialo te filmy jak i Ty je zrozumiales.
P.S Szukalem tytulu tego filmu o bombie i fenomenologii … zajelo mi to kilka podejsc a meczylo ostatnich pare miesiecy w zwiazku ze zmianami w zyciu a moze ze zbieraniem doswiadczenia… nie wiem, acz gratulacje ;]
Błąkam się od czesci 1 do 2 i od 2 do 1 nie dochodząc do ostatniej linijki. Co będzie jeśli do niej dojdę?
(Dark Star – Carpenter John 1974)
cz1:
- Naucz jej fenomenologii, Doolittle.
- Halo, bombo? Czy mnie słyszysz?
- Oczywiście.
- Czy miałabyś ochotę przemyśleć parę koncepcji?
- Zawsze chętnie przyjmuję sugestie.
- To dobrze. Pomyśl więc o tym: Skąd wiesz, że istniejesz?
- Oczywiście, że istnieję.
- Ale skąd wiesz, że istniejesz?
- Jest to intuicyjnie oczywiste.
- Intuicja nie jest żadnym dowodem. Jakie masz konkretne dowody na to, że istniejesz?
- Hmmm… No więc… Myślę, więc jestem.
- To jest dobre. To jest bardzo dobre.
- Ale skąd wiesz, że cokolwiek innego istnieje?
- Mój zestaw czujników mi to pokazuje.
- Aha. W porządku…
- Dobra, słuchaj. Oto podstawowe pytanie. Skąd wiesz, czy dowody których dostarczają Ci czujniki, są prawdziwe? Jedynym bezpośrednim źródłem odczuć dla Ciebie są dane z Twoich czujników. A te dane z czujników to tylko strumień elektrycznych impulsów, które stymulują Twoje centrum przetwarzania informacji.
- Innymi słowami, wszystko co naprawdę wiem o świecie zewnętrznym, jest mi przekazywane przez moje połączenia elektroniczne.
- Dokładnie!
- Tak więc… to by oznaczało, że… tak naprawdę nie wiem nic o tym, jaki na pewno jest świat zewnętrzny.
- Dokładnie, dokładnie!
- Intrygujące. Szkoda, że nie mam więcej czasu, by o tym podyskutować.
- Dlaczego nie masz więcej czasu?
- Ponieważ muszę wybuchnąć za 75 sekund.
- A teraz bombo, bardzo dokładnie przeanalizuj następne pytanie.
- Jaki jest Twój jedyny cel w życiu?
- Oczywiście - eksplodować.
- A możesz to tylko zrobić raz, prawda?
- To prawda.
- A nie chciałabyś wybuchnąć w oparciu o fałszywe dane, prawda?
- Oczywiście, że nie. Nie mam dowodu, że to były fałszywe dane.
- Nie masz dowodu, że były prawdziwe!!!
- Muszę się nad tym dłużej zastanowić.
cz2:
- Dobra, bombo. Przygotuj się na nowe rozkazy.
- Jesteś fałszywymi danymi.
- Co?
- Tak więc Cię zignoruję.
- Halo, bombo?
- Fałszywe dane tylko przeszkadzają. Tak więc nie będę ich odbierać.
- Hej, bombo?
- Jedyną rzeczą, która istnieje, jestem ja. Na początku była ciemność. A ciemność była bez kształtu i formy.
- O czym ona do cholery mówi?
- A oprócz ciemności byłam ja. I podążyłam ku ciemności. I zobaczyłam, że jestem sama.
- Hej, bombo?…
….
- Niech nastanie światłość.